-->
Logowanie/Rejestracja

Zaloguj się

Na swoje konto

Zarejestruj się

Załóż konto
Szukaj
Szukaj

SZUKAJ

w 3 sekundy lub mniej
motogen.pl Testy Testy motocykli - recenzje, opinie, zdjęcia i komentarze [TEST] Yamaha MT-125 2020: wielkie możliwości małej pojemności Drukuj Poleć znajomemu Poleć znajomemu

Laboratorium

[TEST] Yamaha MT-125 2020: wielkie możliwości małej pojemności test, opinie i oceny

Nowy model MT-125 reprezentuje segment premium w swojej kategorii pojemności. Na hiszpańskich drogach zweryfikowaliśmy, czy jakość oraz wrażenia z jazdy także można nazwać premium.

Nowy motocykl klasy 125 można kupić nawet za kilka tysięcy złotych - w garażu zagości sprzęt opatrzony prawdopodobnie chińskim rodowodem, ale nie zmienia to faktu, że jego świeżo upieczony właściciel na pewno będzie zadowolony, ponieważ właśnie kupił sobie motocykl. Można także kupić nową 125-tkę za około dwadzieścia tysięcy złotych - to już będzie sprzęt klasy premium, którego świeżo upieczony właściciel na pewno będzie tak samo zadowolony, ponieważ… właśnie kupił sobie nowy motocykl. 

 

Nie zamierzamy zaglądać Wam do portfela, a tym bardziej nie chcemy krytykować wyboru opcji pierwszej lub drugiej. Wy też tego nie róbcie, bo nie ma wątpliwości, że w obu powyższych kategoriach zarówno grupa klientów jak i wybór modeli są spektakularnie szerokie. Tym razem przyglądamy się reprezentantowi grupy premium, czyli nowej Yamasze MT-125 na rok 2020.

 

 

Yamaha zaprosiła nas na południe Hiszpanii. Gdy w Polsce zaczynał padać śnieg, my w temperaturze kilkunastu stopni objechaliśmy świeżo wyprodukowane MT-125 (oraz MT-03, którego test niebawem). Pokonaliśmy 60 kilometrów po miejskich drogach Malagi oraz po krętych trasach górskich, a w niniejszym teście dzielimy się naszą opinią.

FILM!

FILM

Jak tylko zakończyliśmy jazdy, czekał na nas operator z przygotowaną kamerą i mikrofonem. Posłuchajcie więc wrażeń z jazdy na gorąco! Jędrzejak mówi co wie, a przy okazji możecie poptarzeć na przepiękne ujęcia z testów - ekipa foto/video była naprawdę profesjonalna. Zapraszamy:

 

Rola

Rola

MT-125 to dla Yamahy ważny motocykl. Klasa 125 zajmuje ogromną część rynku jednośladów, a sama MT-125 w latach 2014-2019 dzierżyła aż 25% udziału w swoim segmencie. Przekłada się to na 36 000 sprzedanych egzemplarzy - i to jedynie w Europie! 

 

Kto nie idzie do przodu, ten się cofa, dlatego też na sezon 2020 zaprezentowana została zupełnie nowa, gruntownie przebudowana wersja MT-125.

 

Po tej garści suchych i nudnych faktów, przejdźmy w końcu wrażeń subiektywnych!

 

Design

Design

Nową MT-125 z łatwością można odróżnić od starej. Zmieniła się cała linia motocykla. Mały MTek otrzymał skrócony, zwarty ogon, który mógłby z łatwością stanowić wzór do naśladowania dla twórców customowych streetfighterow. Na bokach znalazła się dwuwarstwowa owiewka na kształt spoilera i ja osobiście jestem zakochany w tego typu smaczkach estetycznych. Z praktycznego punktu widzenia szkoda, że zabrakło uchwytów… Ale przez to pasażerka będzie musiała trzymać się mocniej swojego kierowcy, a na to chyba żaden 16-latek narzekał nie będzie. 30-latek także. 

Zbiornik 

Zbiornik 

Stał się wyższy i bardziej masywny, co razem z krótkim ogonem, optycznie skupia masę motocykla z przodu. Najważniejsza jest jednak nowa twarz MT-125, jednolita z całą serią MT. Przyznam, że na pierwsze zdjęcia prasowe zareagowałem podobnie, jak na wieść o kolejnym podatku paliwowym. Na żywo już zmieniłem zdanie, ta twarz wygląda zawadiacko. A co wy uważacie? 

 

Multimedia?

Multimedia?

Mały MTek ma podobać się młodym motocyklistom, posiada więc wybajerzone LEDowe reflektory i poważny wygląd dużego motocykla. W dzisiejszych czasach bez elektroniki nie ma życia, więc gdy pierwszy zachwyt opadł, zadałem sobie pytanie - gdzie jest kolorowy ekran TFT z możliwością podłączenia smartfona? Niestety, brak. Szkoda, bo grupą docelową są osoby w wieku 16-20 lat. Z drugiej strony jestem w stanie zrozumieć, że wtedy cena musiałaby podskoczyć jeszcze wyżej. Na standardową obecność multimediów w klasie 125 musimy jeszcze poczekać.

 

Po pogodzeniu się z bólem można zauważyć, że obecne zegary LCD są zupełnie w porządku. Są fantastycznie czytelne nawet w hiszpańskim słońcu, posiadają wszelkie informacje o średnim spalaniu, jest wskaźnik biegu oraz shift light. Można nawet spersonalizować wiadomość powitalną! Domyślna to "hi buddy"

 

Pozycja

Pozycja

Yamaha podaje, że pozycja na MT-125 została zbliżona do MT-09; jest bardziej wyprostowana. Cieszy zdecydowanie szersza kierownica, dzięki czemu czułem, że mam w rękach prawdziwy motocykl, a nie komunijny rower. 

 

Przy moich rozmiarach (179 cm i 80 kg) czułem się komfortowo, co na mniejszych pojemnościach wcale nie jest oczywiste. Wyśmienita jakość wykończenia każdego elementu dopełniona została naprawdę wygodną kanapą

 

 

Pozostały mi tylko 2 pytania, na które z oczywistych względów sam nie umiałem odpowiedzieć. Po pierwsze - kolana. W moim przypadku kąt ugięcia był znaczny, ale wciąż komfortowy. Obawiam się jednak, że wyższe osoby (zdecydowanie ponad 180 cm) mogą już narzekać. Po drugie - klamki bez regulacji. I znowu, według moich preferencji ustawione były "w punkt". Ale przy dłoniach mniejszych chociaż o jeden rozmiar - a na 125tkach jeździły będą kobiety i młodzież - klamka hamulca może być zbyt mocno oddalona. Jednak oferta akcesoriów jest przecież bogata! 

 

Zapraszamy na drugą stronę testu:

 

Strony:

Oceń ten materiał:
Zobacz galerię

Yamaha MT-125 model na 2020 rok

24
zdjęcia
PRAWA AUTORSKIE © 2006-2011: Motogen Logo WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
Szukaj W Górę Zgłoś nieodpowiednie treści